Szybki scenariusz na sesję

Czasem każdy MG ma kryzys. Czasem też nie umie improwizować albo nie jest dobry w wymyślaniu fabuły na sesję. Oczywiście w sieci jest masa poradników dotyczących radzenia sobie z improwizacją czy brakiem weny. Ja patrzę na to z nieco innej strony.

Ktoś mnie kiedyś zapytał jak wygląda mój scenariusz do sesji i jak zabieram się do stworzenia przygody? Postaram się Wam nieco przybliżyć ten proces, oczywiście na przykładzie scenariusza do Earthdawna.


1. Co?

To jest pierwsze pytanie jakie sobie zadaję kiedy muszę wymyślić nową przygodę np. na konwent. I, w zasadzie, najważniejsza rzecz całej przygody, czyli cel jaki postawimy przed grupą bohaterów.

Odpowiedź: kamień.

2. Kto go chce?

Odpowiedź na to pytanie w zasadzie ukształtuje nam całą fabułę. Wymyślam dwie, czasem trzy siły, które pragną naszego celu. Dzięki temu mamy gotowych przeciwników i konflikty.

Odpowiedź: Thera, Throal, NPC.

3. Co robi? Czym jest?

To dobry moment żeby się zastanowić czym jest nasz cel, jak działa, skąd pochodzi.

Odpowiedź: kamień to przedpogromowy artefakt, w którym, według legendy, zamknięte są Horrory. W czasie Pogromu Mistrzyni Żywiołów ze starożytnego królestwa Landis zamknęła w kamieniu Horrory atakujące miasto. Po zniszczeniu tych ziem słuch o nim zaginął.

Wiem, napisałam chwilę wcześniej o braku weny, ale tutaj przychodzi nam z pomocą dowolna książka/film/serial. Krótka zajawka, którą podałam jako odpowiedź pochodzi z gotowych legend do Earthdawna, które są skarbnicą pomysłów na przygody.

4. Dlaczego?

Tutaj musimy sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego każda z wymyślonych przez nas sił pragnie naszego celu. I czy o nim wie świadomie, czy dowie się w trakcie przygody.

Odpowiedź:

NPC może być spadkobiercą owej magini, stracił kamień i teraz próbuje go odzyskać (nasz zleceniodawca).

Throal może zatrudniać naszych bohaterów do odszukiwania artefaktów i dostarczania ich do Wielkiej Biblioteki w celu zbadania (co zrobią jak odnajdą kamień i odkryją czym jest? oddadzą właścicielowi czy postąpią lojalnie wobec Throalu?).

Thera, może to właśnie ona teraz ma w rękach artefakt, który chce odzyskać NPC? A może go, zwyczajnie, szuka po omacku i trafi na naszych bohaterów przypadkiem?

5. Gdzie?

Oczywiście musimy wiedzieć gdzie nasz kamień jest w tej chwili i dokąd zmierza. W zasadzie jest to ostatnie pytanie, jakie musimy sobie postawić.

6. Zwrot akcji

To się zawsze sprawdza – nagle zrób coś, czego gracze się nie spodziewają. Niech wróg okaże się przyjacielem. Niech przedmiot okaże się czymś innym niż na początku myśleli. Albo niech zwykła kradzież okaże się wcale nie być kradzieżą. Zwrot akcji może Ci przyjść do głowy w trakcie. Często gracze sami podsuwają jakiś pomysł MG, wystarczy tylko po niego sięgnąć i nie bać się go użyć.


Znając świat i system, który prowadzisz (a zakładam, że znasz skoro go prowadzisz), naprawdę nie musisz spędzać kilku godzin na wymyślaniu skomplikowanego scenariusza. Zwłaszcza, że gracze i tak zrobią coś niestandardowego. Wierz mi, że tych kilka punktów może być preludium dla fantastycznej przygody. Z doświadczenia wiem, że proste fabuły dają często dużo więcej radości graczom niż zawiłe intrygi. No chyba, że Twoi gracze kochają intrygi, ale to już Ty sam wiesz najlepiej jaki rodzaj rozgrywki sprawia im najwięcej frajdy.

No to powodzenia 🙂 Ja siadam do nowego scenariusza na Quentina 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s