Floranuus

floranuus1

rys. Ajsaf

Floranuus jest wiecznym optymistą i motywatorem Dawców Imion. Płonie w sercach każdego kto z ochotą wstaje z łóżka witając nowy dzień. Inspiruje Dawców Imion do osiągania sukcesów, do zwycięstwa oraz stoi w centrum każdej uroczystości. Jako uosobienie radości, wesołości i ekscytacji nie ma za grosz zrozumienia dla rozpaczy. Wysyła swoich Głosicieli żeby pomóc osobom w głębokiej depresji oraz tym pogrążonym w smutku wiedząc, że potrafią oni odbierać negatywne uczucia w sposób, który jemu jest obcy.

Ideały

Zabawa, energia, zwycięstwo, ruch.

Typowy wygląd

Zwykle manifestuje się jako humanoidalna istota złożona z płomieni. Ogień ten nie grzeje ani nie podpala.

Typowe elementy

Ogień, przyjęcia, radosne pozdrowienia, zwrotne szybkie statki powietrzne i wodne, wino, drogi.

Moce

Floranuus wzmacnia wytrzymałość, potrafi wpłynąć na zmianę nastroju (od przygnębienia do ekscytacji) i potrafi przemieszczać się po świecie z zapierającą dech prędkością pod postacią kuli ognia.

Głosiciele

Ponieważ czują nieustający optymizm na początku każdego nowego dnia, Głosiciele Floranuusa zachęcają wszystkich wokoło do dzielenia z nimi tego entuzjazmu. Ci mężczyźni i kobiety znajdą pozytywny aspekt każdej sytuacji, potrafią dostrzec smugę światła w burzowej chmurze albo uśmiech ukryty pod łzami. Manifestacją ideałów ich Pasji są żywe, jaskrawe kolory, w które się ubierają. Taki strój sprawia, że Dawcy Imion instynktownie się uśmiechają i wypogadzają, a o to właśnie chodzi Głosicielom. Poświęcają swoje życie na podróżowanie po Barsawii w poszukiwaniu tych, którzy utracili nadzieję, kiedy już ich znajdą nie spoczną dopóki nie rozpalą w ich duszach iskierki nadziei. Często w swoich wysiłkach posuwają się za daleko i zachowują nieco lekkomyślnie, chcąc płomieniem Pasji rozpalić cały świat, dlatego wiele osób uważa ich za wścibskich intrygantów. Jednak nikt nie neguje życzliwości i szczerości ich intencji.

Przykładowe akty wiary

Wziąć udział w wyścigu lub innej sportowej rywalizacji (mały), zorganizować ucztę na sto lub więcej osób, wymagającą minimum tygodnia przygotowań (średni), podnieść sztandar własnej strony w środku obozu wroga zmieniając tym losy bitwy (duży), zakończyć wojnę pomiędzy dwiema zwaśnionymi społecznościami albo narodami (epicki).

Pomysły na przygody

Smutny Głosiciel – do drużyny zgłasza się Dawca Imion. Jego brat/przyjaciel to Głosiciel Floranuusa, który wyruszył na wyprawę bo od karawany kupieckiej usłyszał o wiosce w której Dawcy Imion są ciągle poważni i smutni. Powrócił odmieniony. Nie chce mówić o tym co się tam stało, a na każdy przejaw zabawy lub radości patrzy z tęsknotą i smutkiem w oczach. Wioska rzeczywiście jest dziwna bo nikt tam się nie śmieje. Wśród okolicznej ludności chodzą plotki że Floranuus odwrócił się od niej i niejeden jego Głosiciel wracał odmieniony. Jaką tajemnicę skrywa wioska? Klątwę która zamienia każdą radość w cierpienie i śmierć? A może to Horror który żywi się właśnie tymi uczuciami, spętany gdzieś na dnie kaeru, z którego wyszli mieszkańcy a którego wrota są znowu zapieczętowane? A może to sami mieszkańcy i ich historie o tym jak udało im się przetrwać pogrom wywołują taki smutek u wszystkich?

Zabawa ze śmiercią – drużyna natrafia na wioskę w której trwa już kilka dni święto albo festyn. Dawcy Imion bawią się i świętują dziękując Floranuusowi za przednia zabawę. Jedzenie i picie jest za darmo, można bawić się, tańczyć, co trochę organizowane są różnego rodzaju konkursy i zabawy. Wodzirejem jest niezmordowany Głosiciel którego nikt jeszcze nie przepił ani nie przejadł. Ciągle wymyśla nowe zabawy. Tylko jedna rzecz jest dziwna. Mieszkańcy i przyjezdni nie pamiętają już dokładnie ile trwa zabawa. Trzy dni? Pięć? Siedem? Kim jest tajemniczy Głosiciel? I gdzie znikają Ci którzy padną wycieńczeni lub zmorzeni alkoholem?

Szalony błazen – (pomysł na BNa) Głosiciel Floranuusa który bardzo wziął sobie do serca niesienie radości innym. Nawet wbrew ich woli. Co zrobią inni Dawcy Imion gdy pojawi się na pogrzebie i zacznie opowiadać sprośne kawały lub żarty?

Tajemniczy zwycięzca – w karczmach i zajazdach krąży plotka/opowieść o tajemniczym Dawcy Imion który pojawia się często na różnych zawodach, czy to będą biegi, skoki czy wspinaczka albo pływanie. Wpada między zawodników i prześciga wszystkich, po czym kłania się i znika w tłumie. To Głosiciel a może sam Folanuus? Faktem jest natomiast, że nie wszystkim jest w smak by ktoś im zgarniał sprzed nosa nagrodę. Tym bardziej jeśli zawody zostały ustawione jeszcze przed rozpoczęciem. Czy postacie będą zatrudnione do “ochrony” zawodów? A może natrafią na scenę w której “ochroniarze” złapali ową tajemniczą osobę? Co zrobią w tej sytuacji?

Mordercze zawody – z okazji pięćdziesiątej rocznicy otwarcia kaeru mieszkańcy jednego miasteczka organizują zawody na które ściągają Dawcy Imion z różnych części Barsawii. Nie wszyscy chcą grać uczciwie (włączając w to organizatorów). Pojawia się jednak jeden z głosicieli Floranuusa i trafnie komentuje wszelkie nieczyste i ustawione zagrywki. Co zrobią postacie jeśli zostali zatrudnieni jako ochrona imprezy, jako straż, która ma wyłapywać krzykaczy i pijaków czy zapobiegać bójkom, a zleceniodawca naciska by “uciszyć” Głosiciela?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s